Jak wiele z nas kobiet cierpi z powodu dolegliwości natury ginekologicznej i nie jest w stanie znaleźć odpowiedniej pomocy? Bardzo często borykamy się z bólem podczas współżycia, vulvodynią, coccygodynią – bólami kości ogonowej i jej okolicy, dolegliwościami ze strony blizn pooperacyjnych… Takie dolegliwości wpływają niejednokrotnie na nasz nastrój, a także na relacje w związku. Bo jak mamy cieszyć się z chwil bliskości z ukochaną osobą skoro czujemy tylko i wyłącznie ból.
Niestety bardzo często próby znalezienia pomocy kończą się najczęściej stwierdzeniem „niestety tak ma być”, lub „nie potrafię pani pomóc”, a tak wiele można zdziałać za pomocą pracy manualnej technikami osteopatycznymi. I tu rodzi się pytanie co to takiego osteopatia? Osteopatia jest gałęzią medycyny bazująca na anatomii i fizjologii człowieka. Jej twórcą był A.T. Still, który pierwszą szkołę otworzył w 1892 roku. Osteopata dzięki zdobytej wiedzy w trakcie pięcioletnich studiów jest w stanie zdiagnozować pacjenta, a następnie leczyć go dopasowanymi technikami manualnymi, prowadzącymi do normalizacji tkankowej, a tym samym uwolnienia od bólu. Jedną z gałęzi owej nauki jest osteopatia ginekologiczna skupiająca się na problemach kobiet.
Z jakimi problemami mogą zgłaszać się pacjentki do osteopaty? Spektrum jest szerokie. Począwszy od kobiet przed ciążą, są to często problemy z bolesnymi miesiączkami, bolesnym współżyciem, vulvodynią i vestibulodynią, coccygodynią- spowodowaną upadkiem na pośladki. Kolejnym problemem w dzisiejszym zabieganym świecie jest problem z zajściem w ciążę. Co może zaoferować osteopata w tak trudnej sytuacji? Jeżeli hormonalnie i fizjologicznie oboje partnerów nie mają problemów i nie ma przeszkód do zapłodnienia to przyczyną może być zbyt duże napięcie dna miednicy wynikające z psychosomatyki. Praca manualna w połączeniu z pracą psychologa niejednokrotnie przynosi bardzo dobre efekty.
Wbrew ogólnym przekonaniom, kobiety w ciąży również mogą otrzymać pomoc. Z ciężarnymi należy pracować i można to robić w bezpieczny sposób! Najczęstszym problemem jest rwa kulszowa i dolegliwości bólowe w odcinku lędźwiowym. Niestety równie częstym zaleceniem w takiej sytuacji jest leżenie w łóżku bo „może przejdzie”. Absolutnie nie jest to rozwiązanie, gdyż najczęściej kobieta pozostaje z problemem do końca ciąży. No i jak ma po tak długim okresie bólu urodzić naturalnie swoje maleństwo?! Najczęściej nie ma już na to siły. Okres przyjścia na świat maluszka to jedna z najcudowniejszych chwil w życiu kobiety, a świadomość, że nie można dać dziecku bardzo ważnego startu w życie jakim jest poród naturalny niewątpliwie wpływa na stan naszych emocji. Dlatego warto i należy szukać pomocy w walce z bólem podczas ciąży. Kolejnym problemem kobiet ciężarnych są drętwiejące dłonie i opuchnięte stopy. W takiej sytuacji osteopata technikami manualnymi jest w stanie poprawić funkcjonowanie pacjentki.
Jakie natomiast problemy trapią nas po porodzie? Najczęstszy to nietrzymanie moczu. Niewątpliwie komfort naszego życia ulega drastycznemu obniżeniu kiedy przy każdym wysiłku czy kichnięciu pojawia się niekontrolowany wyciek moczu. Słabe dno miednicy i osłabiona praca zwieraczy dają niechciany efekt. Reedukacja mięśni krocza i terapia manualna poprawiają funkcjonowanie pacjentek, a co za tym idzie komfort życia.
Osteopatia ginekologiczna daje szansę kobietom na poprawę komfortu życia na wielu płaszczyznach.