Osteopatia pediatryczna

DOROTA WASILEWSKA ZAPRASZA DO EDUKACJI!

 

DOROTA WASILEWSKA

Wasilewska Dorota

Absolwentka warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego. Od 2011 pracująca w prywatnej klinice rehabilitacji. W 2016 fizjoterapeutka stanowiąca cześć zespołu gabinetu osteopatii “Słuchjąc ciała” http://sluchajac-ciala.pl/zespol/
Uczestniczka kursów z zakresu rehabilitacji: PNF Podstawowy, Neuromobilizacje w Terapii Manualnej, Maitland Concept, Thera Band, Sling Exercise Therapy, Kinesiotaping, Ultrasonografia narządu ruchu i Sonofeedback dla fizjoterapeutów.  Uczestniczka kursów także z Osteopatii czaszkowo-krzyżowej Colin Dove DO, Osteopatycznych technik trzewnych Stephen Sandler Ph.D DO i Osteopatii Pediatrycznej prowadzonej przez Nancy Nunn z British School of Osteopathy a także z Marie Caroline Willieme z belgijskiej Sutherland College of Osteopatic Medicine. 

 

JEŻELI MACIE PODOBNE PROBLEMY JAK W ARTYKUŁACH TO  ZAPRASZAMY DO DOROTKI NA TERAPIĘ 🙂 CUDOWNE RĘCE !!!

Dzięki wspaniałej terapeutce Dorocie Wasilewskiej możecie dowiedzieć się więcej an temat problemów naszych maluszków. Kiedy i czy warto udać się do osteopaty… Zapraszam do czytania!

 

KOLKI…

Kolki… spędzają sen z powiek Rodziców, pomimo stosowanych przeróżnych sposobów często poszukiwanych w Internecie lub zasłyszanych od innych bieglejszych osób w temacie, wprawiają w bezradność i niepokój a u samych zainteresowanych, czyli u Noworodków i Niemowląt wywołują przeraźliwy i niemożliwy do ukojenia płacz lub krzyk, nadęty brzuszek, podciąganie nóżek do brzucha, częstą emisję gazów, niezadowolenie na twarzy z towarzyszącym objawem mocno zaciśniętych piąstek oraz trudną do ukojenia drażliwość. To właśnie kilka objawów, które mogą przybliżyć obraz typowej kolki u zmęczonego nią Maluszka.

Czym są kolki i dlaczego tak ważne jest by je leczyć?

Zdrowy Noworodek, u którego jako główny objaw kolki występuje napadowy i trudny do ukojenia płacz niekoniecznie związany z karmieniem, gdyż często pojawiający się dopiero ok. 30-90 minut po nakarmieniu i zwykle pod wieczór.
Przyjmuje się, że średnio Dzieci płaczą do ok. 2h na dzień przez pierwsze 2 miesiące, następnie czas płaczu zmniejsza się do ok. 1h na dzień.
W przypadku występowania kolek stosowana jest do dziś zasada Wessel’a:
Są to Dzieci, które płaczą więcej niż 3h/dzień, więcej niż 3 dni/tydzień przez dłużej niż 3 miesiące.
Objawy kolki zwykle pojawiają się w trakcie pierwszego miesiąca życia, a swój szczyt osiągają w 2 miesiącu i ustępują samoistnie po upływie 4-5 miesiąca życia.
Uważa się również, że kolki nie można zlikwidować a jedynie zmniejszać nasilenie objawów jej towarzyszących. Istnieje jednak wiele możliwości interwencji osteopatycznej, mogących wykluczyć część objawów i pomóc przetrwać ten trudny dla wielu okres.

Mechanizm występowania kolek mimo licznych badań nadal nie jest jednoznacznie i dobrze poznany. Przyczyna kolek jest złożona i ukazuje dysfunkcję na wielu poziomach działania osi mózg-jelita.

Jednym z głównych wymienianych czynników jest niedojrzałość przewodu pokarmowego i wzmożona perystaltyka jelitowa, która może być odpowiedzialna za skurcze brzucha oraz kolki. Unerwienie zewnętrzne przewodu pokarmowego w postaci nerwu błędnego, nerwów trzewnych oraz miednicznych oraz wewnętrzne stworzone przez sieć nerwową ze splotów zwojowych zakłada stałą interakcję między ośrodkowym układem nerwowym (OUN) a przewodem pokarmowym. Zatem w przypadku niedojrzałości nerwu błędnego, perystaltyka nie przebiega w prawidłowy sposób i wywołuje nadmierną stymulację i pracę układu pokarmowego.
OUN steruje aktywnością jelit przez autonomiczny układ nerwowy. I tak układ współczulny będzie zmniejszał ruchliwość i tonus żołądka i jelit, a napinał zwieracze oraz hamował wydzielanie na poziomie gruczołów. Układ przywspółczulny ma zadanie odwrotne.
Również sama niedojrzałość rozwojowa układu nerwowego ma ogromny wpływ na funkcjonowanie Noworodka. Z dalece niedojrzałym jeszcze układem nerwowym trudne jest przyswojenie wszystkich bodźców, których Maluszek doświadcza z otoczenia. Zdarza się, że dla niektórych Dzieci jest to stymulacja zbyt intensywna i wywołuje ona stany nadmiernego czuwania z towarzyszącym niepokojem i drażliwością. Zwłaszcza w początkowym etapie życia zdolność odbierania i przetwarzania bodźców jest bardzo ograniczona. Podstawowe aktywności Dziecka, czyli stany czuwania, snu i aktywności również dopiero się organizują i regulują, dlatego u większości Dzieci obserwacja i reagowanie na ich potrzeby oraz wprowadzanie pewnej powtarzalności i systematyczności pozwala na oswojenie i przyswajanie nowych bodźców.
Zdarza się również, że u niektórych Dzieci, kolki i płacz rozwijają się tuż po urodzeniu i nie muszą być one wywołane problemami z odżywianiem. W takich przypadkach oprócz powszechnie znanych sposobów radzenia sobie z kolkami (wypracowanymi w indywidualnej i osobistej relacji Rodzic- Dziecko) dodatkowe zebranie wywiadu okołoporodowego i wykonanie palpacyjnego badania kręgosłupa okaże się pomocne. Oceniam kręgosłup na poziomie piersiowym, szyjnym oraz połączeniu czaszkowym pod kątem ustalenia możliwości występowania bólów głowy u Maluszka.
Ciekawym jest fakt, że kolki rozpoczynają się zwykle między 4-6 tygodniem życia, czyli w okresie, w którym następuje rozwój kontroli dobrowolnej mięśni tylnych szyi, których przyczepy wywołują działanie sił na okolicę czaszki u Noworodka cierpiącego na kolki.
Podejście osteopatyczne wg. Magoun zakłada, że kolki są efektem drażnienia nerwu błędnego w połączeniu ze schematem sił działających na tkanki podstawy czaszki, okolicę skalisto-podstawną i potyliczno-sutkowatą.
Osteopatyczne postępowanie lecznicze w takich przypadkach będzie zakładało najpierw badanie i wykonanie w obrębie okolicy piersiowej lub szyjnej- technik pośrednich funkcjonalnych – a więc takich, w których podążając za tkanką w jej kierunku ułatwionym i nakładając na siebie kolejne parametry dysfunkcji, podążać będziemy za tkanką do zniesienia kolejnych ograniczeń w segmentach kręgosłupa tak by wprowadzić tkanki w pozycję komfortu. Takie działanie umożliwi zrównoważenie się sił i pozwoli na uzyskanie nowego neutralnego stanu napięcia. Następnie po wykonaniu pracy globalnej można zająć się pracą czaszkowo-krzyżową ukierunkowaną na pracę z gęstością kości, płynem oraz membranami na wymienionych wyżej strukturach czaszki. Charakterystyka tej pracy opisana została dokładnie we wcześniejszych artykułach dotyczących Osteopatii Pediatrycznej oraz Refluksu żołądkowo-przełykowego i co najważniejsze wykonywana jest w sposób bezbolesny i nieinwazyjny a dający efekt uwolnienia i rozluźnienia tkankowego.

Inną znaną hipotezą pojawienia się kolek są możliwe występujące nietolerancje pokarmowe.
Niedojrzałość funkcjonowania układu pokarmowego oraz enzymatycznego i hormonalnego może prowadzić do powstawania i gromadzenia się gazów w obrębie jelit. Skutkują one bólem brzucha oraz wzdęciami, których obecność ma dodatkowy wpływ na sylwetkę i stan napięcia ciała Dziecka powodując często nadmierną aktywność wyprostną z towarzyszącym gromadzeniem się płynów i wzmożonym ciśnieniem w obrębie powłok brzucha, co przy silnym płaczu może być również wynikiem wystąpienia przepukliny pępkowej.
Osteopatia pediatryczna proponuje pracę nad przestrzenią brzucha (zawartością, granicą i poprawą komunikacji płynowej z innymi przestrzeniami), powiązaniami powięziowymi z pępkiem oraz redukcją stresu i powiązanego z nim napięciem w ciele.
U Noworodka zwłaszcza w przypadku wcześniactwa, cesarskiego cięcia, leczenia antybiotykami i karmienia sztucznym mlekiem na skutek niewystarczającej funkcji błony śluzowej jelit jako swoistej bariery a narażonej na ekspozycję na antygeny i odpowiedź zapalną może dojść do zaburzenia perystaltyki, trawienia i wchłaniania na poziomie jelit.
Jednym z najczęstszych problemów występujących w nietolerancjach pokarmowych jest nietolerancja laktozy i mleka krowiego, które dodawane jest do zwykłego mleka w proszku. Żołądek człowieka oraz jego dieta różnią się i nie posiadamy dostatecznego zestawu enzymów by trawić mleko krowie. Jeśli Dziecko będzie otrzymywać tylko krowie mleko to nadmiar jego protein stymuluje układ immunologiczny, który te proteiny rozpozna i będzie się przeciwko nim uzbrajał wytwarzając immunoglobuliny, które mogą spowodować naprzemiennie występujące biegunki i zaparcia, rozwijającą się egzemę, skórą atopową lub nawracające infekcje górnych dróg oddechowych.
Kolka a wizyta u Pediatry.
Jeśli Mama z powodu braku pokarmu nie może karmić piersią i/lub mimo prób przystawiania Dziecko zniechęca się i nie podejmuje aktywnego ssania (warto o włączenie pracy orofacjalnej i prób uwolnienia ewentualnych napięć w buzi dziecka) lub dzieje się tak, że pokarmu nie przybywa i jest go za mało lub jest niewystarczająco kaloryczny by dziecko przybierało odpowiednio na wadze wskazana jest wizyta u Pediatry. Warto lekarzowi opowiedzieć swoje spostrzeżenia i obawy dotyczące diety i zachowania Dziecka tak by działać z korzyścią i wybrać rozwiązanie najlepsze dla zdrowia Maluszka.

Konsultacji z Lekarzem Pediatrą wymaga również Maluch, któremu objawowi kolki towarzyszą:
– Gorączka
– Wymioty lub nasilone ulewanie
– Zmniejszenie przyrostu masy ciała
– Biegunka lub widoczna i niepokojąca zmiana zachowania Dziecka
Jeśli Maluch jest już starszy, możemy i powinniśmy wprowadzać urozmaicenie diety Dziecka. Pomocne może się okazać podawanie dziecku także mleka roślinnego (ryż, migdały, kokos, soja) w różnych proporcjach tak by nie doprowadzić do wytworzenia innej nietolerancji i wystąpienia reakcji zapalnej z powodu nadmiaru alergenu oraz dostarczanie innych produktów spełniających jego zapotrzebowanie na białko, witaminy i energię potrzebną do dalszego rozwoju.
W przypadkach podejrzewania skłonności do nietolerancji pokarmowej istotna jest też dieta Mamy i unikanie przez nią produktów mlecznych pochodzenia krowiego oraz czekolady i niektórych warzyw strączkowych, cebuli oraz pszenicy. Umiar zamiast nadmiaru dotyczący przyjmowania większości pokarmów i ogólne zasady prawidłowego żywienia powinny widocznie zmniejszyć objawy występowania kolek u Dziecka i być wystarczające do złagodzenia pozostałych towarzyszących jej objawów.

Pokarm Mamy w dopasowaniu do równolegle odbywającego się rozwoju przewodu pokarmowego Maleństwa, będzie się zmieniał i robił gęstszy. Początkowo dziecko może nie nadążać z przełykaniem pokarmu lub łykać również zbyt dużo powietrza, co może spowodować wzdęcia i ulewania. W temacie karmienia najmłodszych niezmiernie ważna będzie również technika przystawienia do piersi i ocena możliwości i techniki ssania Dziecka w celu zapobiegania połykania powietrza, które w przypadku braku odpowiedniego odbicia również może doprowadzić do wzdęć i bólów brzucha.
Opanowanie, spokój Mamy, danie sobie czasu na wzajemne dogranie i dopasowanie, powinno być punktem wyjścia dla czynności karmienia. Dziecko wyczuwa nastroje i emocje Mamy i jak „papierek lakmusowy” będzie reagowało zgodnie z Twoim stanem emocjonalnym. Dlatego często do ukojenia płaczu Niemowlęcia najlepiej sprawdzają się Tatusiowie, Babcie lub Dziadkowie, którzy reagują mniej emocjonalnie.

W powszechnie znanych i dostępnych sposobach radzenia sobie z kolkami, jakimi są na przykład picie wody koperkowej lub ziół takich jak n.p rumianek, zaleca się umiar i zdrową ostrożność w spożywaniu tychże naparów ze względu na ewentualną możliwość wywołania alergii.
Także masaż brzucha, wykonywany powoli, ciepłą oliwką i zgodnie z ruchem wskazówek zegara i jelit, połączony z przyciskaniem nóżek do brzuszka i lekkim unoszeniem miednicy pomaga w walce z bólem brzucha i dodatkowo zabliźnia więź między Dorosłym a Dzieckiem.

Wracając do pytania czy warto leczyć kolki, mimo że nie są chorobą i samoistnie ustępują a lekarze często mówią, że okres ten trzeba ‘przeczekać”, dobrze jest zapoznać się z badaniami przeprowadzonymi przez Wolke’go. Dowiadujemy się z nich, że ważne jest dokładniejsze spojrzenie i próba podjęcia leczenia Maluchów, u których kolki występują, przede wszystkim ze względu na wpływ przedłużających się problemów z zachowaniem. Wnioski płynące z wyników tych badań mówią o tym, że płacz, zaburzenia snu i zaburzenia pokarmowe towarzyszące kolkom mają wpływ na nadmierną aktywność i trudności w nauce w późniejszym wieku dziecięcym.
A zatem Drodzy Rodzice namawiam do budowania relacji bliskości z Waszym Maleństwem i wypracowywania własnych sposobów radzenia a w razie napotkanych trudności szukania informacji i pomocy u Specjalistów.

Bibliografia:
1. Materiały dydaktyczne i pomocnicze- Kursy Pediatrii Osteopatycznej

OSTEOPATIA PEDIATRYCZNA

Mamy Maluszków instynktownie wyczuwają, że przebieg ciąży, porodu oraz siły, które podczas nich występują mogą mieć i zdecydowanie mają wpływ na późniejsze samopoczucie i objawy u noworodka.
Objawy te nie dotyczą jedynie dość powszechnych prób definiowania nadmiernego czy obniżonego napięcia mięśniowego, na których występowanie rodzice zwykle zachowują czujność czy też asymetrii ustawienia ciała noworodka, pogłębiających sie później u niemowlęcia, gdyż nie tak rzadko pozostawionych samych sobie.
Rodzic zaniepokojony stanem zdrowia swojego Malucha zawsze konsultuje problem z lekarzem pediatrą. Bywa jednak, że spora ich część klasyfikowana jest do grupy fizjologicznych, z zapewnieniem, że wkrótce miną. Trudno jednak pozostawić Rodzica z Maluchem, który w jedyny dla siebie sposób komunikacji a zatem płaczem zgłasza swoje potrzeby.
Wśród objawów, które równie mocno niepokoją Mamy są problemy ze ssaniem, utrudnionym odbijaniem, nasilonym ulewaniem czy też spędzające sen z powiek rodziców a u Maluchów wywołujące przeraźliwy płacz i krzyk-kolki.
Dlatego pytania terapeuty o przebieg ciąży i narodzin są istotne by w połączeniu z obserwacją spontanicznej aktywności Maleństwa, jego objawami zgłaszanymi przez Mamę czy Tatę i wykonaniem odpowiednich testów manualnych można było określić przewagę sił osiowych, kompresyjnych czy też trakcyjnych. To z kolei pozwoli dobrać odpowiednie techniki terapeutyczne korygujące działanie tych sił.
Spojrzenie całościowe Terapeuty na Niemowlęta a zatem szeroko uwzględniające monitorowanie jego przyjścia na świat pozwala nie tylko zrozumieć przyczynę wystąpienia konkretnych objawów, ale również powiązać istniejące dysfunkcje w pasującą do siebie całość, co umożliwi zminimalizowanie problemów i poprawę samopoczucia Maleństwa.

Pozycja ułożeniowa a refluks żołądkowo-przełykowy. Czy jest zależność?
Dla przykładu Maluch, który rodzi się bez komplikacji (10 pkt w skali Apgar), ale z widoczną dużą tendencją wyprostną jako pozycją wyjściową i jest to jego ulubiona pozycja komfortu, do której podświadomie będzie dążył, zagrożony jest wystąpieniem refluksu.
Refluks jest zaburzeniem, w którym kwaśne treści oraz pokarm z żołądka wracają do przełyku. Najczęstsze objawy, które zaniepokoją rodziców to:
plwociny, wymioty tuż po lub około godziny po karmieniu, Dziecko jest spokojne tylko w pozycji pionowej na rękach Rodziców, nie znosi leżenia tyłem, wyciąga język, połyka z czkawkami, często Dzieci te produkują duże ilości śliny charakterystyczne nie dla okresu ząbkowania lecz w tym przypadku w celu normalizacji kwasowości treści pochodzących z dwunastnicy, w etapie późniejszym mogą u nich również występować częste infekcje górnych dróg oddechowych.
Jak sytuację może wspomóc terapeuta?
Spojrzenie globalne może pomóc zmniejszyć ból i poziom dyskomfortu Dziecka, zwłaszcza w pierwszym okresie jego życia, kiedy unika się podawania leków i stopniowo zmniejsza działanie czynników odpowiedzialnych za wystąpienie refluksu.
Praca nad korekcją ustawienia wyprostnego i eliminacja Shiftu przednio-tylnego odcinka piersiowego czy lędźwiowego spowoduje, że płyny wtórnie nie będą tak znacznie kumulowały się w części brzusznej, co pozwoli uzyskać wyższe ciśnienie w połączeniu przełykowo-żąłądkowym niż w samym żołądku czy przełyku i znacznie zmniejszyć objawy bólowe. Mechanizm regulacji ciśnienia przełykowo-żoładkowego znajduje się pod kontrolą nerwu błędnego. A zatem również praca nad podstawą potylicy przez którą, nerw ten przebiega pozwoli uwolnić ewentualne kompresje.
Techniki balansu płynów okolicy brzuszno-miednicznej i balans z klatką piersiową oraz praca nad powięziowymi połączeniami przełyku, naprężęniami i napięciami poprzez barki i klatkę piersiową również pozwolą zmniejszyć dolegliwości bólowe.
Osteopatia pediatryczna daje szanse niemowlętom na poprawę funkcjonowania stale dojrzewających układów a rodzicom większą pewność w zaopiekowanie się pociechami wielopłaszczyznowo.

 

mgr Dorota Wasilewska

telefon: 503 153 281

wasilewska.dorota.83@gmail.com

 

 

REFLUKS U MALUSZKÓW…CZY MOŻNA SOBIE Z NIM PORADZIĆ? Refluks w przypadku dzieci i niemowląt. Techniki i postępowanie osteopatyczne.

Refluks żołądkowo-przełykowy jest zaburzeniem, podczas którego dochodzi do cofania się pokarmu oraz kwaśnych treści z żołądka do przełyku i wyżej.
Główne objawy.
U noworodków i małych dzieci są to ulewania i wymioty, rozdrażnienie, niepokój, wzmożone wyginanie się do tyłu, płacz w pozycji leżącej, zaburzenia snu, niechęć do jedzenia, podczas karmienia upośledzona koordynacja ssania i przełykania, krztuszenie się, nasilone ślinienie niezwiązane z ząbkowaniem, utrata masy ciała, niedokrwistość, ale także nawracające zapalenie oskrzeli, astma oskrzelowa, nawracające zapalenie ucha środkowego, ubytki szkliwa i próchnica a pośrednio czasem także uwydatniona przepuklina pępkowa.
W przypadku niemowląt i noworodków możemy mówić o refluksie fizjologicznym, którego przyczyną jest niedojrzałość anatomiczna i czynnościowa mechanizmów zabezpieczających przed zarzucaniem treści pokarmowej.
Do mechanizmów stanowiących naturalną barierę refluksu należy strefa wysokiego ciśnienia w dolnej części przełyku, której ciśnienie musi być wyższe od tego, które panuje w jamie brzusznej. Strefę wysokiego ciśnienia tworzą: zwieracz dolny przełyku, odnogi przepony oraz więzadło przeponowo-przełykowe.
Mięsień zwieracz dolny przełyku utworzony jest z okrągłych gładkich włókien mięśniowych, których napięcie toniczne w spoczynku utrzymuje zwieracz w zamknięciu. Zwieracz rozluźnia się w trakcie przełykania oraz kiedy przemieszczający się płyn lub kęs pokarmu rozciąga przełyk.
Anatomicznie przełyk przechodzi dalej przez otwór w prawej odnodze przepony.
Odnoga prawa przepony otacza przełyk na wysokości rozworu przełykowego tworząc w tym miejscu funkcjonalny zwieracz.
Więzadło przeponowo-przełykowe to fragment elastycznych włókien biorących się z przedłużenia powięzi poprzecznej i podprzeponowej. Więzadło to umożliwia pewną ruchomość w obrębie połączenia przełykowo-przeponowego, co ma wpływ na jego przemieszczanie się w chwili oddychania i przełykania ograniczając jednocześnie ruch unoszenia się przełyku.
Połączenie funkcjonalne obejmuje także żołądek, który połączony jest z przeponą więzadłem przeponowo-żołądkowym będącym elementem sieci większej.
Przyczyny i patofizjologia refluksu.
Kontrola i działanie nerwu błędnego (X) pozwala regulować napięcie toniczne połączenia przełykowo-żołądkowego zapewniając mu wyższe ciśnienie niż to występujące w żołądku lub samym przełyku oraz regulować czynniki hamujące i drażniące.
Pierwsze zjawisko, jakie może wystąpić to niska aktywność wyjściowa przełyku. Układ nerwowy jest niedojrzały a zwieracz dolny przełyku podtrzymywany jest przy pomocy odnóg przepony i więzadła przeponowo-przełykowego.
Refluks może być także spowodowany przejściowym podniesieniem ciśnienia w jamie brzusznej. U noworodków rozciągnięcie ścian żołądka może spowodować rozluźnienie zwieracza dolnego przełyku. Hormony w mleku matki, prostaglandyny oraz tłuszcz także mogą zmniejszyć napięcie tego zwieracza.
Włókna prawej odnogi przepony w 40-procentach stanowią zabezpieczenie przeciw refluksowi. Funkcjonują one w pewnej zgodności ze wzrostem ciśnienia w jamie brzusznej. Im jest ono większe i trwa dłużej tym bardziej odnogi przepony męczą się. To sprawia, że ciśnienie, które ma zabezpieczać przed cofaniem treści pokarmowej maleje, zrównuje lub staje się mniejsze od ciśnienia w jamie brzusznej, co także powoduje cofanie się treści pokarmowej.
Przyczyną refluksu może być także nieprawidłowe ułożenie żołądka. Ruch embriologiczny żołądka wywołuje jego dziewięćdziesięciostopniową rotację wraz z przemieszczeniem się jego krzywizny większej na lewą a krzywizny mniejszej na prawą stronę. Zdarza się jednak, że żołądek nie może wykonać tego obrotu.
Inną patofizjologią, jaka może wystąpić jest nieprawidłowość na poziomie pracy samego żołądka. Fizjologicznie krzywizna mniejsza i większa żołądka pracuje podczas oddychania skręcając się w przeciwnych kierunkach. Mniejsza zgodnie z ruchem wskazówek zegara a większa przeciwnie (badania Finet et William). Jeśli po fazie wdechowej żołądek nie powraca do pozycji neutralnej a pozostaje w skręceniu klinicznie sprawi to, że dziecko będzie jadło mniejszą ilość pokarmu, ponieważ skręcony żołądek będzie mniejszy. Dziecko szybciej będzie syte a jeśli zje za dużą ilość pokarmu będzie się on ulewał. W takiej sytuacji problemem jest samo skręcenie żołądka.
W okresie późno niemowlęcym konsekwencje obecności refluksu wewnętrznego są rozległe. Treść pokarmowa drażni przełyk dziecka wznosząc się i na zmianę wracając, ale dziecku treść się nie ulewa. Ten rodzaj refluksu zwykle diagnozowany jest późno i może powodować również inne konsekwencje takie jak nawracające zapalenie ucha (w leżeniu dochodzi do regularnego podrażniania trąbki słuchowej oraz wznoszenia się kwaśnych oparów, co powoduje zapalenie ucha śluzowate oraz zbieranie się płynu za błoną bębenkową), nawracający nieżyt nosa, nawracające zapalenie oskrzeli, próchnicę zębów w szczególności tylnych zębów trzonowych (kwaśna treść atakuje szkliwo zębów).

Postępowanie osteopatyczne. Zalecenia dla rodziców.

Jeśli nie obserwujemy u dziecka problemów z przybieraniem na masie warto utrzymać przerwy między karmieniami minimum 2,5 godziny oraz „odpoczynki” juz w trakcie samej czynności karmienia. Spowoduje to szybsze przekazanie informacji o sytości do ośrodka głodu i w efekcie zmniejszenie objętości przyjmowanego pokarmu i ciśnienia obecnego w żołądku.
Warto również zadbać o odbijanie w trakcie karmienia, tak by usunąć nadmiar zgromadzonego powietrza podczas ssania. Efekt bańki powietrznej umiejscowionej w dnie żołądka stanowi pewne zabezpieczenie przed wydostaniem się cięższego pokarmu. Nagromadzona zbyt duża ilość połkniętego powietrza i pokarmu w podatnie rozciągających się ścianach żołądka może spowodować, iż pokarm wydostając się zabierze ze sobą lżejsze powietrze.
Odkładanie dziecka po pewnym upływie czasu od karmienia, po odbiciu i na ok. 30-stopniowym nachyleniu tak by główka i przełyk dziecka nie były na tej samej wysokości, co jama brzuszna również okażą się pomocne.
Zwłaszcza podczas pracy z refluksem u wcześniaków należy zabezpieczyć im pozycję nachyleniem stołu pod kątem około 30-45 stopni. Pozycja ta uniemożliwia zaistnienie sytuacji, podczas której w trakcie terapii może dojść do podrażnienia nerwu błędnego i cofnięcia się treści pokarmowej do tchawicy, co wywoła skurcz krtani z towarzyszącym zatrzymaniem akcji oddechowej i może spowodować zatrzymanie akcji serca.

Praca z dzieckiem z refluksem nie powinna ograniczać się tylko do działań profilaktycznych i układania niemowlęcia w zaleconej pozycji, zagęszczania pokarmu czy zachowywaniu przerw w trakcie i między posiłkami.
Warto ją uzupełnić także o pracę nad konkretnymi strukturami, których prawidłowe działanie poprawi komfort funkcjonowania Maleństwa. W postępowaniu osteopatycznym praca nad refluksem zakłada najpierw spojrzenie globalne a potem stopniowe włączanie bardziej specyficznych i ukierunkowanych technik dla powiązanych z nim narządów.
W pierwszej kolejności warto zwrócić uwagę na wszelkie asymetrie i pracować z ciałem nad ich zmniejszeniem. Oddziałujące przez dłuższy czas ciąży, siły kompresyjne powodują kompensacje w ciele noworodka poprzez utworzenie naprężeń w płaszczyznach czołowej lub strzałkowej. Dziecko chcąc uniknąć działania tych sił przyjmuje swoją pozycję komfortu, która przedstawia w efekcie asymetrie boczne lub wyprostne.
Praca z ciałem Małego Pacjenta odbywa się na różnych poziomach tkankowych a w przypadku osteopatii pediatrycznej nie polega ona na wykonywaniu ćwiczeń fizycznych sterowanych przez terapeutę w celu osiągnięcia czy wywołania konkretnego ruchu.
Pracuję z tkankami ciała Maluszka głównie dotykiem z różną precyzją i siłą, stale obserwując kierunek podążania tkanek a także ich ruch ułatwiony, w którym chcą się przemieszczać. Praca ta pozwala na wprowadzenie ciała w pozycję komfortu, w której działające na nie siły mają możliwość się zrównoważyć i dać nowy stan neutralnego napięcia tkankom.
W ten sposób pracuję:
z kością, która ma swoją gęstość, jest plastyczna i może się odkształcać czasami nawet po jednym spotkaniu- tak jak w przypadku wczesnych asymetrii dotyczących czaszki (plagiocefalie)
z błonami i membranami, które przenoszą siły i naprężenia z kości i narządów
z powięzią, która pozwala na komunikację między tkankami oraz trzewiami (połączenia przełyku)
z płynem, który stanowi przewagę, bo aż ponad 75 procent objętości składu ciała dziecka
(min. technika balansu płynów okolicy brzuszno-miednicznej i balansu z klatką piersiową)
Wykonanie technik funkcjonalnych w przypadku leczenia refluksu dla korekcji zgięć bocznych (tzw. pozycja „banana”) lub przemieszczeń mas ciała w kierunku przednio-tylnym (jama brzuszna przód-klatka piersiowa tył, tzw. pozycja „skorpiona”) wymagane jest zwłaszcza na wysokości przemieszczonych z powodu asymetrii całego ciała włókien przepony. Praca nad znormalizowaniem napięcia i naprężeń w obrębie konkretnego kręgu kręgosłupa wpłynie znacząco na pracę przepony i regulację ewentualnego wzrostu ciśnienia w obrębie jamy brzusznej. Dobrze jest także wykonać techniki z samą przeponą i normalizować napięcia na wysokości jej odnóg, tak by mogła ona pracować w pełni bez niepotrzebnych restrykcji.
Narząd wątroby zajmuje w ciele dziecka niesamowicie dużą przestrzeń tak, że przechodzi także na lewa stronę zakrywając żoładek, który względem niej znajduje się z tyłu.
Pomocne okazują się techniki pośrednie do pracy z gęstością i ewentualnym ograniczeniem ruchomości żołądka lub wątroby, które wykonuję sprawdzając i porównując gęstość i sprężynowanie tkanek po obydwu stronach. Technikę wykonuję się na obie strony, zaczynając od tej z większą gęstością. Początkowo w obrębie tkanek wprowadza się delikatną kompresję skierowaną na tą stronę ciała, gdzie narząd wątroby lub żołądka utrzymuje większe naprężenie. Podczas kolejnych cykli oddechowych, swoimi rękami utrzymuję napięcie wywierane na narządy, towarzyszę mu i wspomagam ruch tkanki w chwili rozprężenia końcowego. Technikę tą powtarza się kilkukrotnie, za każdym razem pozwalając odpocząć pacjentowi.
W związku ze wspomnianym już faktem, że układ nerwowy jest niedojrzały należy także zmniejszyć napięcia struktur kostnych w obrębie podstawy potylicy, którymi nerw błędny opuszcza czaszkę. Praca polega na przyłożeniu rąk na podstawę czaszki i obierając punkt zwiększonej gęstości dotykiem modeluję i umożliwiam rozprężenie się połączeń kości.

Spojrzenie globalne może pomóc zmniejszyć ból i poziom dyskomfortu Dziecka zwłaszcza w pierwszym okresie jego życia, kiedy unika się podawania leków. Ufam, że wzajemna pomoc lekarza pediatry leczącego i monitorującego stan zdrowia oraz rozwój dziecka a także opieka osteopatyczna dają szansę poprawy funkcjonowania Niemowlętom oraz ich Rodzicom.

mgr Dorota Wasilewska

telefon: 503 153 281

wasilewska.dorota.83@gmail.com